Archiwa tagu: Brian Greene

Brian Greene – ”Ukryta Rzeczywistość. W Poszukiwaniu Wszechświatów Równoległych”

Brian Greene - ''Ukryta Rzeczywistość''Jeszcze w roku 1923 ludzkość myślała (i miała ku temu wszelkie powody) że cały kosmos ogranicza się do galaktyki, w której żyjemy. Dopiero obserwacje astronomiczne Edwina Hubble’a dowiodły, że Drogę Mleczną otacza nie bezgraniczna pustka i nieprzenikniony mrok, a całe miriady galaktyk, zaś wszechświat nie jest statyczny i odwieczny, a rozszerza się i miał swój początek. Odkrycie to i jego implikacje wywróciło do góry nogami nasze pojmowanie świata i siebie samych w nim – okazało się bowiem, że żyjemy otoczeni 350 miliardami dużych galaktyk (i bilionami mniejszych), które łącznie zawierają do nawet 300 tryliardów gwiazd. Brzmi niesamowicie? A co powiecie na to, że istnieją naukowe przesłanki wskazujące na to, że rzeczywistość w jakiej żyjemy jest jedną z nieskończenie wielu? Ten fascynujący temat omawia fizyk teoretyczny Brian Green w swojej książce ”Ukryta Rzeczywistość. W Poszukiwaniu Wszechświatów Równoległych”.

Co zdumiewa jeszcze bardziej, autor w poszczególnych rozdziałach omawia nie jeden, a kilka typów teoretycznie mogących istnieć wszechświatów równoległych. Od wszechświatów powstające spontanicznie w próżni oraz wewnątrz innych (wieczna inflacja), przez rzeczywistość rozgałęziającą się w każdej chwili na inne, w których realizują się jednocześnie wszystkie możliwości zdarzeń (wieloświatowa interpretacja mechaniki kwantowej), aż po wieloświat ostateczny. Każda z tych teorii zakłada istnienie nieskończoności oraz wieczności, a zatem implikuje wniosek, że wszystko to, co fizycznie może się wydarzyć – z uwzględnieniem najdrobniejszych możliwych detali, których nawet nie potrafimy sobie wyobrazić – zdarzało się od zawsze i zawsze będzie się zdarzać. A Green opisuje jeszcze więcej rodzajów alternatywnych rzeczywistości – jak chociażby wszechświat symulowany czy wieloświat krajobrazu.

Podczas czytania nieustannie spotykać się będziemy z terminami tak egzotycznymi, jak stała kosmologiczna, inflacja, grawitacja odpychająca, osobliwość, zasada nieoznaczoności, czy ciemna materia i ciemna energia. Autor wielokrotnie odwołuje się jednak do prostych metafor, które upraszczają te skomplikowane zagadnienia, czyniąc je zdecydowanie bardziej zrozumiałymi dla przeciętnego czytelnika obdarzonego umysłem ścisłym. Dodatkowym ułatwieniem są grafiki obrazujące to, z czego wyobrażeniem sobie można mieć problem. Dla czytelników bardziej dociekliwych autor przygotował liczne przypisy oraz listę dodatkowych lektur, które z pewnością zaspokoją ich ciekawość. Humaniści, mimo wszystko – i mówię to na własnym przykładzie – mogą mieć ogromny problem ze zrozumieniem treści książki.

Warto zaznaczyć, że w książce nie znajdziemy żadnych twardych dowodów na istnienie jakiegokolwiek typu wszechświatów równoległych. Chociaż bowiem nauka poważnie sugeruje ich istnienie, nie potwierdza go bezpośrednio, a szanse na to, że kiedyś do takiego potwierdzenia dojdzie, stoją według samego autora pod znakiem zapytania. Mimo to warto oddać się z Green’em fascynującym rozważaniom teoretycznym, oraz zapoznać się ze sposobem, w jaki działają siły natury, oraz masą niewiadomych. Książka dotyka zagadnień bardzo abstrakcyjnych, ale tylko analiza ich może tchnąć w nas świadomość tego, jak piękny w swej złożoności i tajemniczości jest wszechświat.

”Ukryta Rzeczywistość” stanowi bardzo wyczerpujące książkowe omówienie tego, czym mogą być tajemnicze, niedostępne dla nas realności, oraz dlaczego niektóre najtęższe umysły świata nauki uważają ich istnienie za bardzo prawdopodobne. Jednocześnie lektura pobudza do finezyjnych refleksji odnośnie istoty samego życia, i naszego – ludzi – miejsca we wszechświecie, a może nawet w Wieloświecie.

Ocena: 9/10 (wybitna).

***

Okładka: Prószyński i S-ka.

Reklamy