Edward Stachura – ”Fabula Rasa”

Edward Stachura - ''Fabula Rasa''Na trzy lata przed swoją śmiercią Stachura wszedł na ścieżkę praktyk medytacyjnych i rozwoju duchowego. Otworzyły one zupełnie nowy rozdział w jego twórczości – zaowocowały bowiem dwoma utworami filozoficznymi: Fabula rasa oraz Oto.

Fabula rasa to traktat filozoficzny przedstawiony w formie dialogu człowieka-Ja z człowiekiem-nikt – czyli człowieka, którego życie napędza egoizm w jego rozlicznych formach z człowiekiem, któremu udało się dotrzeć do istoty rzeczy i tegoż egoizmu wyzbyć. Człowiek-Ja zadaje swemu rozmówcy rozmaite pytania, ten zaś udziela mu odpowiedzi, na nowo odkrywając przed nim rzeczywistość.

Obraz człowieka-Ja który odmalowuje słowami człowiek-nikt jest tyleż prawdziwy, co wstrząsający. Jest on zaślepiony i ogłuszony miłością własną tak bardzo, że piękno w świecie, ludziach i życiu dostrzega tylko o tyle, o ile są w stanie (przynajmniej potencjalnie) zaspokoić jego pragnienia. Jeśli daje coś od siebie dobrowolnie, robi to tylko po to, by poczuć się lepszym i zyskać na tym jak na inwestycji. Każdy jego czyn służy zresztą ucieczce przed samotnością – czyli de facto przed samym sobą. Człowiek-Ja jest samemu sobie obcy bardziej, niż obce są mu najdalsze zakamarki kosmosu – co nie przeszkadza mu chcieć zgłębiać fundamentalne tajemnice bytu.

Człowiek-nikt posiada wiedzę absolutną (lub złudzenie wiedzy absolutnej), jest także wyzbyty wszelkich pragnień poza potrzebą zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb bytowych, uzurpuje sobie prawo do bycia obiektywnym obserwatorem rzeczywistości. Ukazuje człowiekowi-Ja zgubność egoizmu, udowadnia, że potrzeby łatwiej zdusić niż zaspokoić, skłania go ku samopoznaniu, które wyzwolić ma go z tego, co tylko wydaje się życiem, a tak naprawdę stanowi piekielny wymysł jego toczonego gorączką miłości własnej umysłu. Samopoznanie to nastąpić ma nie poprzez gromadzenie faktograficznej wiedzy o sobie, a poprzez uważną obserwację swego zachowania i analizę jego motywacji. Przyjrzeć się własnej potworności, ujrzeć całą jej nędzę, i przerazić się nią na śmierć, która to śmierć będzie początkiem prawdziwego życia – oto, co oznacza właśnie wejść na ścieżkę przemiany w człowieka-nikt.

Człowiek-nikt objaśnia zawiłości ludzkiej psychiki w sposób niezwykle drobiazgowy. Nie ogranicza się przy tym do suchej logiki – jego wywody posiadają wyśmienite walory literackie: pełno w nich kunsztownych metafor, natchnionej aforystyki, a niektóre ze sformułowań cechuje niemal nieludzka wirtuozeria. Podkreśla jednak, że słowo – niezależnie od tego, jak piękne – jest tylko słowem, nigdy tym, co opisuje; że jest jak grób, poza którym rozciąga się nieśmiertelnie żywe życie. Zadaniem czytelnika jest zrozumieć to, nie pozwolić omamić się literackiemu pięknu, wydostać się poza jego obręb.

Po przeczytaniu Fabula rasa od czasu do czasu bywałem na ścieżce samopoznania, nigdy jednak nie odczuwałem pokusy konsekwentnego podążania nią aż do samego końca. Jest to w dużej mierze efekt uboczny życiorysu samego Stachury, który tuż po napisaniu tej książki popadł w psychozę urojeniowo-omamową, a potem depresję zakończoną samobójstwem w wieku zaledwie 42 lat. Przemiana w człowieka-nikt, opisy ekstatycznych uniesień będących konsekwencją tej transformacji – wszystko to może mieć naturę oświeceniową, albo chorobową. Dość powiedzieć, że Stachurowy człowiek-nikt deklaruje jako pewne, że po odkryciu prawdziwego życia posiada się je na zawsze. Pisarz został przez niego oszukany – utracił wszystko.

Warto wspomnieć, że Fabula rasa ogłoszona drukiem zwartym nie ma nic wspólnego z utworem pod tym samym tytułem, nad których Stachura pracował od roku 1966. Pierwotny zamysł zakładał powieść pełną pustych przestrzeni, w których czytelnik mógłby dopisywać swoje własne przemyślenia, stając się tym samym współautorem książki. Odkrycia duchowe Stachury odwiodły go od tego fenomenalnego pomysłu.

Lektura Fabula rasa to ogromne wyzwanie czytelnicze. Można poprzestać na nim – przeczytać książkę jako utwór literacki, rozkoszując się jego wyrafinowaniem – ale można również uczynić jej treść życiowym drogowskazem. Osoby o refleksyjnym usposobieniu powinny być nią zachwycone.

***

Okładka: C&T.

Reklamy

1 komentarz do “Edward Stachura – ”Fabula Rasa”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s